III Chrześcijański Marsz dla Życia i Rodziny w Cieszynie

Około tysiąca osób przeszło 14 czerwca ulicami Cieszyna w III Chrześcijańskim Marszu dla Życia i Rodziny. Rodziny z dziećmi i osoby samotne, młodzież i osoby starsze, duchowni i zakonnice – w żółtych odblaskowych kamizelkach z napisem „Rodzina chroni – chrońmy rodzinę!” kolorowymi balonikami, śpiewem i modlitwą na ustach manifestowali podczas kilkukilometrowego marszu swoje przywiązanie do wartości rodziny i małżeństwa.

Zanim uczestnicy marszu wyruszyli z rynku do klasztoru sióstr boromeuszek, lider wspólnoty „Nikodem – Mężczyźni w modlitwie” francuski działacz pro-life Bertrand Bisch przypomniał, jak łatwo i w krótkim czasie zmieniono we Francji prawo, zmuszając ludzi do akceptacji regulacji pozwalających zabijać na życzenie nienarodzone dzieci – zdrowe i chore, jak wdrożono dyrektywy wymierzone w rodziny, legalizując związki jednopłciowe i pozwalając im na adopcję dzieci, oraz narzucają w edukacji system, który demoralizuje uczniów od najmłodszych lat.

Wskazał jednocześnie na szkodliwość Konwencji Rady Europy w sprawie przemocy wobec kobiet – dokumentu, który w lutym br. polski parlament niedawno ratyfikował a prezydent Bronisław Komorowski podpisał. „To dowód na to, że to, o czym mówimy, przed czym przestrzegamy, to nie bajka, to się sprawdza i stanowi realne zagrożenie. Motywuje nas rodzina Bogiem silna, która ma ponad 2 tysiące lat. Możemy się bać, ale musimy mieć w naszym sercu nadzieję, że taka rodzina uśmiechnięta, ta, która się modli, przetrwa. Inne rzeczy, które chcą nas przestraszyć, nie przetrwają” – podkreślił.

Zwracając się do uczestników cieszyńskiej manifestacji w obronie życia Bisch cytował św. Jana Bosco i apelował, by nie zastępować miłości zimnym przepisem. Za św. Pawłem powtarzał, że miłość we wszystkim pokłada nadzieję i wszystko przetrzyma.

„Miłość jest naszym powołaniem, daje nam to szczęście, które świat tylko obiecuje, ale nie jest w stanie dać” – dodał zapraszając do tradycyjnego poloneza.

Bisch zapewnił, że tego typu manifestacja to także skuteczne narzędzie walki z ustawami wymierzonymi w rodzinę i małżeństwo. „Chcemy przez to zaświadczyć, iż chrześcijański model rodziny jest skutecznym środkiem walki przeciwko wszelkiej przemocy oraz wszelkiej dyskryminacji. Rodzina, będąca wspólnotą miłości i życia, realizuje się w małżeństwie, gdy mężczyzna i kobieta całkowicie oddają się sobie nawzajem i są gotowi przyjąć dar potomstwa. Życie człowieka jest święte od momentu poczęcia, aż do naturalnej śmierci” – zadeklarował.

W apolitycznej manifestacji, obok rodzin katolickich, udział wzięły rodziny z innych Kościołów. Wśród uczestników byli także przedstawiciele Sejmu RP. Na przedzie marszu dzieci i dorośli trzymali transparent w biało-czerwonych barwach, ze sloganem: „Rodzina chroni – chrońmy rodzinę!”.

Podczas inauguracji marszu Marcjan Gepfert, nauczyciel tańca i wodzirej, krokiem poloneza poprowadził uczestników w parach po cieszyńskim rynku, do muzyki Wojciecha Kilara z filmu „Pan Tadeusz”. Następnie ze śpiewem na ustach wszyscy ruszyli ulicami Cieszyna. Uczestnicy marszu szli obok kawiarni, restauracji, kościołów, muzeów i domów, wzbudzając powszechne zainteresowanie.

Po Marszu, na terenie klasztoru sióstr boromeuszek odbył się piknik rodzinny z atrakcjami dla dzieci i stoiskami z jedzeniem. Zaprezentowały się niektóre działające na terenie diecezji bielsko-żywieckiej wspólnoty modlitewne oraz troszczące się o życie osób niepełnosprawnych. Przedstawiono konferencje tematyczne związane z obroną życia. Wydarzenie zakończyło się koncertem uwielbieniowym i modlitwą.

 

Katolicka Agencja Informacyjna