Franciszek: Niech głoszenie Ewangelii będzie wyzwalające, a nie opresyjne

Do trwania jako wspólnota, która głosząc Ewangelię miłości, sprawia, że rozkwita jedność, przyjaźń i dialog między wierzącymi, między różnymi wyznaniami chrześcijańskimi i między narodami zachęcił papież Franciszek biskupów, duchowieństwo diecezjalne i zakonne, seminarzystów, a także katechetów Słowacji. Spotkał się z nimi katedrze św. Marcina w Bratysławie.

Witając Ojca Świętego przewodniczący słowackiego episkopatu, abp Stanislav Zvolenský zaznaczył, że wzruszenie jakie ogarnia obecnych biskupów, kapłanów, diakonów, osoby konsekrowane i katechetów przywodzi na myśl podobne uczucia, jak „przed laty, gdy wchodził do tej świątyni Najwyższy Papież Jan Paweł II”. Podkreślił, że Słowacy zawsze kochali i szanowali Ojca Świętego. Kochają i szanują papieża Franciszka! Codziennie prosimy Boga o pomoc dla Ciebie, modląc się, a także śpiewając. Zawsze staramy się poznać i zrozumieć, co Piotr mówi do nas dzisiaj. Dlatego bardzo się cieszę, że Wasza Świątobliwość jest tu z nami osobiście i że będziemy mogli z bliska wysłuchać Twoich słów. Jestem przekonany, że to doświadczenie pomoże nam lepiej świadczyć o radości Ewangelii, w dzisiejszym świecie – powiedział metropolita bratysławski. Zaznaczył, że już w tej pierwszej adhortacji apostolskiej, dostrzegalna jest miłość Franciszka do ubogich, do tych, którzy są na peryferiach, którzy zostali pozostawieni samym sobie, porzuceni, wyrzuceni.

Abp Zvolenský podkreślił, że słowaccy biskupi, kapłani, diakoni, osoby konsekrowane i katecheci zgromadzili się jako dzieci, które tęsknią za słowami ojca. Serdecznie witamy Cię, Ojcze Święty, pośród nas. Czuj się między nami, jak u siebie w domu – powiedział przewodniczący słowackiego episkopatu.

„Kościół musi być pokorny jak Jezus”

Na wstępie swojego przemówienia papież zaznaczył, że potrzebny jest Kościół podążający razem, kroczący po ścieżkach życia z płonącą lampą Ewangelii. Ma być on wspólnotą, która pragnie pociągać ludzi do Chrystusa z radością Ewangelii. Przestrzegł przed pokusą przepychu, światowej wielkości. Kościół musi być pokorny jak Jezus, który ogołocił się ze wszystkiego, który stał się ubogim, aby nas ubogacić – stwierdził Franciszek.

Ojciec Święty zachęcił obecnych, by zadali sobie pytanie o duchowe potrzeby wiernych. Wskazał na konieczność wychowywania do odpowiedzialnej wolności. Przestrzegł przed Kościołem, „w którym wszyscy muszą myśleć w ten sam sposób i być ślepo posłuszni”. Nie bójcie się formować ludzi do dojrzałej i wolnej relacji z Bogiem – wezwał papież i zachęcił, aby Kościół był „źródłem” nadziei w życiu ludzi oraz przestrzegł przed religijnością rygorystyczną. Niech głoszenie Ewangelii będzie wyzwalające, a nie opresyjne. I niech Kościół będzie znakiem wolności i przyjęcia! – zaapelował Franciszek.

Następnie Ojciec Święty wskazał na konieczność kreatywności w głoszeniu i proponowaniu Ewangelii. Cytując przykład świętych Cyryla i Metodego podkreślił potrzebę wynalezienia „nowych alfabetów dla głoszenia wiary”.

Papież wezwał również słowacki Kościół do dialogu ze światem, zarówno z wyznawcami innych odłamów chrześcijaństwa jak i niewierzącymi. Zachęcił, aby była to „Wspólnota, która głosząc Ewangelię miłości, sprawia, że rozkwita jedność, przyjaźń i dialog między wierzącymi, między różnymi wyznaniami chrześcijańskimi i między narodami”. Nawiązując do męczeńskich dziejów słowackiego Kościoła podkreślił też znaczenie przebaczenia oprawcom. Życzę wam, abyście kontynuowali waszą drogę w wolności Ewangelii, w kreatywności wiary i w dialogu, który wypływa z miłosierdzia Boga, który uczynił nas braćmi i siostrami, i wzywa nas, abyśmy byli budowniczymi pokoju i zgody – powiedział Franciszek na zakończenie swego przemówienia, które co raz było przerywane oklaskami.