Imam uratował od spalenia kościół w Egipcie

Niezwykłą historię, która wydarzyła się 11 czerwca w Egipcie opisuje watykańska agencja Fides. Egipski imam, wzywając pomocy przez głośniki, zdołał uratować zagrożoną pożarem, sąsiadującą z meczetem świątynię chrześcijańską.

Prawdopodobnie na skutek zwarcia elektrycznego  zaczęło się tam palić drewniane rusztowanie, ustawione przez robotników wykonujących prace przy koptyjsko-prawosławnym kościele Anba Makar w miejscowości Szubra al-Chajma na północ od Kairu.

Widząc ogień, imam sąsiedniego meczetu natychmiast wezwał przez megafony pomoc. Jako jedni z pierwszych z pomocą pospieszyli młodzi muzułmanie, którzy zgromadzili się na wieczorne „przełamanie postu” w Ramadanie. Wkrótce przybyła też jednostka straży, która dogasiła pożar.

Koptyjsko-prawosławny biskup Morcos z Szubra al-Chajma oficjalnie podziękował imamowi za jego błyskawiczną akcję ratunkową i podkreślił, że jest to oznaką spontanicznego i konkretnego działania na rzecz pokojowego współżycia wszystkich mieszkańców Egiptu.

KAI/ad